Witaj ~gościu na portalu NaszŚlubiWesele.pl :)
NaszŚlubiWesele » Artykuły » Poradnik ślubny » Huczne wesele Jamesa Bonda
Katalog artykułów
Poradnik ślubny
Reguluj swoje wydatki za pomocą bardzo prostego programu! »
Ankieta

Ile planujecie wydać na swój ślub i wesele?

Oddanych głosów: 2874
Zapisz się i otrzymuj podsumowanie tygodnia!
Autor artykułu: Perfect Moments
02/06/2010

Huczne wesele Jamesa Bonda

zwyczaje ślubne | tort weselny | przyjęcie weselne

Śluby tematyczne, choć cieszą się dużym zainteresowaniem, nie są jeszcze zbyt częste - przyjrzyjmy się jednemu z nich, z Agentem 007 na czele.

Maja i Wojtek byli jedną z tych par, którym marzyło się wesele stylizowane. Motywem przewodnim miał być najsłynniejszy agent Jej Królewskiej Mości - James Bond. Z głową pełną własnych pomysłów i wizji szukali kogoś, kto będzie równie kreatywny, a przy tym podejmie trud realizacji – i tak trafili do Perfect Moments. Po ankiecie i kilku spotkaniach ustaliliśmy szczegóły ślubu i przyjęcia weselnego.

W tym samym czasie zostało postanowione, że nie pozostajemy przy samej stylizacji wesela - chcieliśmy już od początku zaznaczyć gościom, że ślub Mai i Wojtka będzie nietypowy. Z tego względu zaczęliśmy od zaproszeń – gotowe wzory nie odzwierciedlały pomysłu, więc doradziliśmy Parze Młodej poszukanie indywidualnego wzoru. Projekt i wykonanie powierzone zostało profesjonalnym grafikom, którzy przygotowali kilka propozycji. Ostatecznie wybrano zaproszenie idealnie obrazujące stylizację tego wesela - motyw agenta 007 z czołówki filmu, gdzie w lufie, w oddali, widać stojącą parę młodą. W ten sposób goście już od początku mieli przedsmak dalszych niespodzianek.

Po zaproszeniach przyszedł czas na kolejne elementy przygotowań. Miejscem wesela miał być Hotel Sheraton w Warszawie, który idealnie pasował do koncepcji wesela Jamesa Bonda. Sala skąpana została w kolorach złota, delikatnego różu oraz bieli, co stworzyło klimat eleganckiego przyjęcia. Eleganckie, przestronne wnętrze udekorowane było żywymi kwiatami (m.in. storczykami i liliami), a całość dopełniały okrągłe stoły, białe pokrowce na krzesła i długie białe obrusy oraz specjalne karty menu.

Do stylizacji dopasowano również menu - przemyślane, pięknie podane i przede wszystkim bardzo smaczne. Para Młoda (a także Rodzice i Świadkowie) zamieszkali w apartamentach hotelowym już dzień przed weselem. W sobotni poranek, gdy Panna Młoda i jej Świadkowa były przygotowywane przez makijażystkę i fryzjerkę, Panowie relaksowali się przy lampce szampana w osobnym apartamencie.

Panna Młoda miała na sobie długą białą suknię, ozdobioną koronką oraz welon, także wykończony dopasowaną koronkową ozdobą. Niezwykle efektownym dodatkiem do stroju Panny Młodej były srebrne długie kolczyki o unikalnym kształcie, ozdobione błyszczącymi cyrkoniami. W rękach trzymała bukiet ze storczyków i róż w wielu odcieniach różu, o nietypowym kształcie – zwężającym się ku dołowi.

Natomiast Pan Młody miał na sobie elegancki frak, białą koszulę ozdobioną czarnymi guzikami, mankiety ozdobione srebrnymi spinkami i oczywiście czarną muchę.

Nie tylko sama Para Młoda była bardzo efektywnie ubrana – Pani Świadek miała na sobie długą szafirową suknię z ciekawym dekoltem na plecach, a Ojciec Panny Młodej, który prowadził ją do ołtarza, także miał elegancki frak i muchę.

Do ślubu Para Młoda jechała czerwonym, dwuosobowym sportowym samochodem, co podkreśliło całość wizerunku. Na powitanie wszyscy goście zostali poczęstowani drinkiem Martini (wstrząśniętym, nie mieszanym :), a podczas całego wesela motyw Bonda przewijał się jeszcze wiele razy, choćby w postaci strojów DJów, czy nauki tańca do piosenki z Golden Eye, prowadzonej przez instruktora tańca. Dodatkowo odbył się pokaz multimedialny z podróży Pary Młodej, bańki mydlane na parkiecie, a gwiazdą wieczoru był zespół gitarzystów.

Punktem kulminacyjnym przyjęcia był specjalnie zaprojektowany tort. weselny Wykonany był z białej masy marcepanowej, a dekorację stanowiła czarna mucha okalająca wszystkie piętra tortu. Goście bawili się do samego rana.

Ale niedziela nie oznaczała końca niespodzianek - w kilka tygodni po weselu Para Młoda sprezentowała wszystkim gościom film z wesela. Nie był to jednak typowy zapis imprezy, a „bondowska” opowieść o miłości Mai i Wojtka. Czołówka filmu i zakończenie były zainscenizowane pod okiem fachowego operatora, tak by nawiązywały do filmów Jamesa Bonda.

Niemniej zastosowano pewne odstępstwo - tym razem opowieść kończy się inaczej – James Bond jest w końcu szczęśliwie zakochany i bierze ślub z piękną brunetką, a później żyją długo i szczęśliwie, popijając Martini - wstrząśnięte niemieszane.

Maria Zając, Perfect Moments

www.perfectmoments.pl

Podobne tematycznie artykuły
26/08/2009

“Eko” ślub czyli zielono mi!
Elementy w kolorze zieleni coraz szerzej wkraczają do branży ślubnej. Śluby w stylu eko zyskują na popularności zwłaszcza wśród ludzi młodych.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
27/08/2009

Ślubny bon ton - czyli jak zgodnie z dobrym obyczajem zachowywać się na ślubie
Kiedy otrzymasz zaproszenie na ślub, nie zniechęcaj się, tylko pamiętaj, że jest to świetna okazja, by spotkać znajomych, poznać nowe osoby i pobawić się. Nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
27/08/2009

Magiczny wieczór panieński
Jeżeli planujesz zorganizować wieczór panieński swojej przyjaciółki, zapewne chciałabyś, by przyjęcie było oryginalne, niepowtarzalne i po prostu wyjątkowe.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
Skomentuj artykuł

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Komentarze:

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!
Przygotuj się do ślubu » Dodaj firmę za 0 zł »
Wyszukiwarka
Galeria
Firmy
Popularne tagi
Polecamy
Bogaty zbiór tekstów do zaproszeń na ślub i wesele
Znajdź swój styl - romantyczny, klasyczny, a może nowoczesny?
Lista spraw do załatwienia przed ślubem
Spis Urzędów Stanu Cywilnego w Polsce
Wyjątkowe ręcznie robione zaproszenia ślubne