Ten niepowtarzalny dzień na razie opiera się kryzysowi. Czy światowy kryzys dopadnie w końcu także Pary Młode czy też będzie dla nich łaskawy?
Jak duże wesele zaplanować? Kupić, a może lepiej wypożyczyć sukienkę ślubną? Ustroić samochód czy nie, jaki wybrać bukiet ślubny wymyślny czy raczej skromny, orkiestra czy może dj? Na co decydują się przyszli małżonkowie? Postanowiliśmy sprawdzić, czy planujący ślub zacisnęli portfele i postanowili zaoszczędzić na najpiękniejszym dniu swego życia.
Jak się okazuje, przyszłe Panny Młode nie przejmują się kryzysem i dobierając sukienkę kierują się przede wszystkim pięknym wyglądem, a nie ceną.
- Nie odczuliśmy kryzysu, nasze klientki chcą przede wszystkim wspaniale wyglądać i jeżeli spodoba im się nawet droższa sukienka, decydują się na nią - powiedziała pracownica salonu Biała Dama w Sierakowicach.
Cięcia kosztów w przypadku zamówień ze strony przyszłej Pary Młodej nie odczuła także kwiaciarnia Zeremba w Kartuzach.
- Dziewczyny decydują się na taki bukiet ślubny, jaki im się podoba, nie kierują się ceną - powiedziała Kinga, pracownica kwiaciarni. - Chcą, żeby wszystko było piękne i wyjątkowe. Podobnie jest ze strojeniem samochodu.
Sala weselna także musi być efektowna, np. "Dworek na Błotach" w Załakowie trzeba zamawiać z ponad rocznym wyprzedzeniem i nawet teraz sytuacja nie uległa zmianie.
- Cały czas mamy wypełniony kalendarz, Młodzi chętnie wybierają naszą salę na uroczystość weselną, czasem tylko zdarza się, że rezygnują z dodatkowej dekoracji - powiedział pracownik "Dworku na Błotach".
Kamerzyści i fotografowie również nie narzekają na brak zleceń. Nowożeńcy chętnie uwieczniają śluby i wesela na filmie i profesjonalnych zdjęciach.
Pary Młode nic nie robią sobie z kryzysu. Młodzi chcą ten dzień zapamiętać na zawsze, więc jak sami przyznają musi być wyjątkowy, a ślub i wesele powinny być piękne i efektowne nieważne ile będzie to kosztować. Ważne żeby z wesela wszyscy wrócili do domu zadowoleni.
- Razem z narzeczonym zaplanowaliśmy ślub na sierpień tego roku - mówi Karolina z Kartuz. - Zamówiliśmy już salę, kucharkę, kamerzystę, orkiestrę i limuzynę. Przed nami jeszcze wybór ubrania, dodatków i oczywiście menu. Planujemy zaprosić około 120 gości. Wspólnie oszczędzamy na ten dzień, pomagają nam także rodzice i chcielibyśmy, żeby wszystko było tak, jak to sobie wymarzyliśmy, dlatego nie planujemy cięcia kosztów.
* oprac. na podst. www.trojmiasto.pl/weselnik/
Emilia Leman, Dziennik Bałtycki
|
|
26/08/2009
Kto płaci za co? |
|
|
27/08/2009
Jak zaplanować niedrogi ślub |
|
|
27/08/2009
Kilka podstawowych rad jak zaplanować ślub |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!