Pamiętacie czasy, w których mama wciskała Wam swoje stare ubrania i upierała się, żebyście założyły „tę piękną białą bluzkę z żabotem”?
Ciuszki doskonałe na rozpoczęcie roku szkolnego. Cóż to był za wstyd. Wszyscy wtedy chodzili w najnowszych kompletach od cioci z Niemiec albo z odległych Stanów Zjednoczonych.
Teraz z radością wskoczyłybyście w te sukienkę z kokardą lub bluzkę w grochy. Niestety szafa mamy została dawno wyczyszczona, a Wy wydajecie majątek na ubrania z najnowszych kolekcji znanych marek, które to pomysłowo projektują kolekcje stylizowane na lata pięćdziesiąte czy sześćdziesiąte.
Ślub w stylizacji retro
Obecnie bardzo chętnie przenosimy się nawet kilkadziesiąt lat wstecz. Podróże w czasie widoczne są w wystrojach restauracji i klubów, na imprezach stylizowanych a’la retro – ale coraz częściej również na ślubach i weselach.
Panny młode ubierają suknie ślubne rodem lat pięćdziesiątych, wybierają dodatki ślubne z kokardkami, a pod dom weselny przyjeżdżają autem w stylu retro.
Z czego wynika chęć przeniesienia się do czasów naszych dziadków?
„Jako mała dziewczynka nosiłam granatowe sukienki z białym kołnierzykiem, nie znosiłam ich. Teraz młode panie kupują takie u mnie w butiku i są gotowe dużo zapłacić” – opowiada właściciel jednego z popularnych internetowych second-handów.
Moda i trendy zataczają czasowe koło. Poszperajmy w zdjęciach naszych rodziców i dziadków, one różnią się tylko tym, że są czarno-białe. Społeczeństwo potrzebuje odniesienia do tradycji, połączenia z korzeniami. W tym celu przygotowuje imprezy w stylu, którego nie lubiło się w dzieciństwie.
Ślubne średniowiecze
Nierzadko wehikuł czasu zabiera nas w odleglejsze lata. Ślub i wesele stylizowane na realia średniowiecznego zamku. Rycerz w błyszczącej „zbroi”, dama dworu w ciężkiej sukni z lutnią w dłoni. Zamkowe komnaty jako pokoje dla gości, srebrne kielichy i bogato zdobione świeczniki.
Ikony stylu
Ale wróćmy do czasów popularnej ikony stylu – Audrey Hepburn. Kropki, groszki i kokardki. Torebki niczym portmonetki, okrągłe czuby butów i gruby obcas – tak wygląda współczesna panna młoda i jej cała weselna świta. Okrągły dekolt, szczupła talia i ołówkowa spódnica – to stroje królujące na zdjęciach z przyjęcia weselnego.
Ponadczasowy charakter kolejnej ważnej kobiety – Coco Chanel? Proszę bardzo. Prostota i elegancja w wydaniu dwóch kolorów. Perły w uszach i toczek z woalką na głowie. Nawet na stole króluje czerń i biel. Potrawy stylizowane? Cukiernicy potwierdzają, że mają coraz więcej zamówień na czarno-białe torty weselne.
„Przy wyborze dekoracji słodkiego deseru często wspomina się temat ślubu oraz dominującą kolorystykę uroczystości. Panna młoda ma bukiet z czerwonych róż, pan młody – czerwony krawat, to i tort musi mieć czerwoną tasiemkę lub jadalną kokardę” – z dumą opowiada manager jednej z największych cukierni w Gdańsku.
Zatem drogie przyszłe pary młode, organizując wesele weźcie pod uwagę ten nowy-stary styl. Firmy z branży ślubnej na pewno odpowiednio doradzą i staną na głowie, żeby tylko przenieść Was w odległe czasy.
Diana Bolechowska
* Przeraża Cię organizacja ślubu i wesela? Profesjonalni konsultanci ślubni odpowiedzą na Twoje pytania. Zapytaj konsultanta!
* Najpiękniejsze historie o miłości, wzruszające historie miłosne
|
|
26/08/2009
11 rzeczy, na które goście weselni narzekają najczęściej |
|
|
26/08/2009
Japoński ślub |
|
|
27/08/2009
Ślubny bon ton - czyli jak zgodnie z dobrym obyczajem zachowywać się na ślubie |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!