W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia kilkadziesiąt łódzkich par stanie na ślubnym kobiercu i powie "tak". Zmienia się moda i obyczaje, ale jedno jest niezmienne…
… Święta to wciąż jeden z najpopularniejszych terminów zawierania związku małżeńskiego.
"Śnieżynki" i "marysieńki"
Wśród nowożeńców będzie Aleksandra Wójcik, stomatolog, i Mariusz Sobotka, logistyk w firmie Ceramika Tubądzin. Ślub odbędzie się w kościele w Zgierzu, a duże wesele w Sokolnikach.
- Salę wybraliśmy rok wcześniej, a termin w kościele ustaliliśmy dwa miesiące temu - mówi pani Aleksandra. - Oboje mamy duże rodziny, więc gości będzie sporo. Zaraz po weselu wybieramy się w podróż poślubną na Cypr.
Do salonów sukien ślubnych przyszłe Panny Młode zgłaszają się na ostatnie poprawki.
- W tym sezonie modne są suknie ślubne lekkie, proste i eleganckie – mówi Urszula Pawłowska, właścicielka salonu przy ul. Jaracza. - W takich kreacjach kobiety wyglądają jak śnieżynki lub księżniczki.
Dobrze sprzedają się również kreacje o linii trapezu, rybki (odcinane poniżej bioder) lub odcinane pod biustem, tzw. marysieńki. Uszyte są z cienkiej tafty, organtyny, satynotafty, żorżety lub tiulu, a klientki dokupują do nich bolerka z satyny podbitej polarem lub etole.
- Panny młode, wybierając suknię, kierują się nie tyle modą, co typem urody - dodaje pani Urszula. - Dlatego zawsze namawiamy klientki, aby przymierzyły trzy różne fasony: blisko ciała, trapezowy oraz na wielkiej halce. Dopiero wtedy mogą spokojnie zdecydować się na optymalny dla siebie fason. Czasami ta, która chciała prostą suknię-koszulkę, wybiera pełną przepychu kreację na halkach z koronką i świecidełkami.
Modne panny młode ogromną wagę przywiązują do dodatków. We włosy wpinają ozdobne szpilki lub tzw. fascynatory, czyli dekoracje z piór na grzebieniu. Zakładają również diademy i welony, ale bardzo proste, ozdobione jedynie kamykami lub mereżką, lub też upięte z tyłu głowy tzw. strzępy welonowe. Szczególnie ważna jest ślubna biżuteria: piękny naszyjnik, wiszące kolczyki oraz duże bransoletki zakładane na rękawiczki. Na te wszystkie wspaniałości wydać trzeba ok. 3 tys. złotych, ale są i dziewczyny zostawiające w sklepach dwa razy tyle.
Kaskada pod szyją
Pan Młody na strój w ten szczególny dzień wydaje znacznie mniej. Odważni wybierają surduty i smokingi, a tradycjonaliści garnitury.
- Za garnitur ślubny, koszulę, kamizelkę i krawat od krajowego producenta klient zapłaci od 600 do 1000 złotych - mówi Konrad Jarmakowski, właściciel salonu garniturów przy al. Mickiewicza. - Większość panów wchodzi do sklepu przekonana, że chce strój czarny lub grafitowy. Po przymiarkach decydują się na coś bardziej wyjątkowego, czyli w kolorze stalowym, srebrnym lub z tkaniny imitującej skórę. Dobierają do tego kamizelkę uszytą z innego materiału niż garnitur, koszulę białą lub ecru (powinna być zapinana na spinki, a nie na guziki) oraz musznik...
- To krawat kaskadowy, czyli kilka razy przepleciony na węźle, ale zapinany z tyłu jak mucha - spieszy z wyjaśnieniami pan Konrad.
Z dzieckiem na przymiarkę
Coraz więcej przyszłych żon przed tym wielkim dniem chodzi do szkoły wdzięku, gdzie uczą się ładnie poruszać i biorą lekcje tańca. Pierwszy taniec młodych ma być show, nad którym pracuje się kilka tygodni w wypożyczonej kreacji. Młodym podczas przygotowań, zwykle od pierwszej przymiarki sukni, towarzyszy fotograf.
- Zmieniają się obyczaje i często dziewczyna przychodzi na przymiarkę z narzeczonym albo z dziećmi - mówi pracownica salonu sukien ślubnych. - Dla najmłodszych przygotowaliśmy nawet przy naszej pracowni pokój z zabawkami.
Z obserwacji organizatorów wesel wynika, że coraz więcej nowożeńców podziękowania rodzicom, a wszystkim gościom symboliczne upominki.
Łosoś z kawiorem
Wesele w Boże Narodzenie to kosztowne przedsięwzięcie, bo większość restauracji podnosi w tym czasie ceny, a za "talerzyk" trzeba zapłacić od 130 do 190 zł. Wśród pożądanych ostatnio dań jest gotowany łosoś z kawiorem.
- Coraz bardziej odchodzimy od tradycyjnego menu podawanego na półmiskach – mówi Joanna Wojciechowska-Głowacka, prowadząca restaurację przy al. Kościuszki. - Młodzi wolą, aby każdy z gości dostał swoje danie na pięknie przybranym talerzu. Bardzo dużą wagę przywiązują do dekoracji stołu, świeczników i oprawy kwiatowej. Podczas bożonarodzeniowych wesel na stole musi być karp po żydowsku oraz łosoś po szlachecku, czyli gotowany i przybrany kawiorem. Natomiast zamiast tradycyjnych tortów piętrowych młodzi wolą rozłożyste stojaki, na których ułożone jest na różnych poziomach kilka mniejszych. Urozmaiceniem bufetu są fontanny czekoladowe lub z winem.
Wiele par nie ogranicza się do wynajęcia zespołu i zamawia dla swoich gości pokaz tańca towarzyskiego lub koncert tenora.
Liliana Bogusiak, Express Ilustrowany
* Przeraża Cię organizacja ślubu i wesela? Profesjonalni konsultanci ślubni odpowiedzą na Twoje pytania. Zapytaj konsultanta!
* Najpiękniejsze historie o miłości, wzruszające historie miłosne
|
|
26/08/2009
11 rzeczy, na które goście weselni narzekają najczęściej |
|
|
27/08/2009
Temat ślubu – czy i jaki wybrać? |
|
|
27/10/2009
Huczne wesele czy cichy obiad? |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!