Witaj ~gościu na portalu NaszŚlubiWesele.pl :)
NaszŚlubiWesele » Artykuły » Obyczaje, tradycje ślubne » Historia ślubów ... czyli jak poprzez wieki wiązano się węzłem małżeńskim
Katalog artykułów
Poradnik ślubny
Reguluj swoje wydatki za pomocą bardzo prostego programu! »
Ankieta

Ile planujecie wydać na swój ślub i wesele?

Oddanych głosów: 2128
Zapisz się i otrzymuj podsumowanie tygodnia!

Zadaj pytanie profesjonalnemu konsultantowi ślubnemu!

Autor artykułu: Redakcja
26/08/2009

Historia ślubów ... czyli jak poprzez wieki wiązano się węzłem małżeńskim

małżeństwo

Kiedy dokładnie odbył się pierwszy w historii ślub nie wiadomo, prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiemy. Niewątpliwie był to jednak punkt zwrotny w życiu społecznym człowieka.

Prehistoryczne wędrowne z natury plemiona łączyły się w gromady, by łatwiej chronić się przed dzikimi zwierzętami oraz bronić swego terenu łowieckiego przed innymi plemionami. Kontakt między poszczególnymi plemionami był zazwyczaj bardzo intensywny i żywiołowy, przepełniony zabójstwami wśród mężczyzn oraz porwaniami kobiet i dzieci. Wczesne plemiona nie były jednak tak barbarzyńskie, jak to się zwykle uważa.

Wojny wśród plemion nie były tak częste, wykopaliska archeologiczne z epoki kamiennej dowodzą, że relatywnie niewielka liczba szkieletów wykazuje typowe wojenne uszkodzenia kości zadane przez topory czy włócznie.

Dodatkowo przy niektórych grobach, zwłaszcza dzieci, znajdywano szczątkowe ślady kwiatów, prymitywnych drewnianych fletów czy dzwonków. Pokazuje to, że reprezentanci wczesnego człowieczeństwa żyli w nieco bardziej wrażliwy i uczuciowy sposób, niż jest to często przedstawiane.

Obraz jaskiniowca uderzającego swoją kobietę w głowę i szarpiącego ją za włosy, który został spopularyzowany we wczesnych filmach jako ślub w epoce kamiennej, zdaje się być daleki od prawdy.

Mimo, iż tak naprawdę niewiele wiadomo o życiu społecznym w tamtym okresie, wielu ekspertów podejrzewa, że pierwszą formą związku mogły być grupowe śluby, jednak w trudnym czasie lojalność wobec plemienia była ważniejsza niż wobec jednostki (współmałżonka). Jest również możliwe, że poczucie indywidualności jednostki oraz osobiste związki zaczęły kształtować się już na wcześniejszym etapie rozwoju ludzkości, niż wcześniej przypuszczano.


ZOBACZ TAKŻE:
Szukasz pomocy przy organizacji ślubu? Sprawdź największą bazę firm z branży ślubnej


Wraz z rozwojem i zmianami zachodzącymi w społeczeństwie, plemiona zaczęły osiedlać się i tworzyć większe rolnicze społeczności. Zaczęto również handlować między sobą. Ten skok rozwojowy pozwolił na mieszanie się ludności bez konfliktów, dlatego z czasem konieczność porywania kobiet i dzieci z rąk innych plemion zmniejszyła się i w końcu całkowicie zanikła.

Wszystko zaczęło się od Nilu

Z czasem gdy społeczeństwo zwiększało swoją liczebność, a kazirodztwo stało się mniej prawdopodobne, cywilizacja starożytnego Egiptu rozpoczęła ideę, by małżeństwo było zalegalizowane przez prawo.

Wielu faraonów brało za żony własne siostry i córki, ponieważ w ten sposób chciano zachować czystość linii krwi całej dynastii. Ta praktyka nie była jednak popularna wśród klasy średniej i klas niższych. Tutaj również istniało małżeństwo usankcjonowane prawnie, a żony miały więcej praw, niż w późniejszym okresie, w tym na przykład prawo do rozwodu.

Zaręczyny zostały wprowadzone również przez starożytnych Egipcjan, aby para miała okazję lepiej się zapoznać i upewnić, czy rzeczywiście pasują do siebie. Kontrakt małżeński zawierał wszystkie prawa i obowiązki przynależne pannie i panu młodemu, zatem jeszcze przed ślubem byli świadomi, czego mają się spodziewać.

Kwestia posagu była w Egipcie nieco odwrócona. Potencjalny pan młody wraz z rodzicami udawał się z wizytą do domu panny młodej, aby zapłacić pewną kwotę jej rodzicom i pokazać w ten sposób, że będzie w stanie zarobić na utrzymanie ich córki w dobrych warunkach.

Pan młody zazwyczaj wręczał narzeczonej osobisty podarunek, najczęściej była to złota biżuteria. Ślub był bardzo kolorową ceremonią, gdzie wspólnie ucztowano, śpiewano i tańczono. Zanim nowożeńcy udali się w ustronne miejsce, obrzucano ich ziarnami zboża jako symbol płodności.

Wszyscy to robią

Inne cywilizacje w tamtym czasie również wprowadziły śluby rejestrowane przez prawo, co z czasem stało się pozytywnym czynnikiem stabilizującym społeczeństwo. Mężczyźni, którzy posiadali żonę i dzieci postrzegani byli jako bardziej spokojni, z kolei kobiety posiadające męża i dzieci powodowały mniej kłopotów, zaś dzieci rozwijały się lepiej w obecności matki i ojca, którym mogły zaufać.

Więź pomiędzy rodzinami i klanami, która zawiązywała się poprzez małżeństwo była również uważana za niezbędną dla zapobiegania poważniejszym sporom i załamania obywatelskiego porządku.

Do dnia dzisiejszego rodzina jako jednostka jest wskazywana jako przykład tego, że świat mógłby być lepszy, wskazują na to również pokojowe organizacje charytatywne określające wszystkich ludzi jako siostry i braci we wspólnej globalnej wiosce. Organizacje kopiują tym samym podstawowe założenia większości religii i kultur dla utrzymania wewnętrznego i zewnętrznego pokoju oraz bezpieczeństwa.

Niestety jest to jedynie teoria, wprawdzie bardzo piękna, ale praktyka często pokazuje obraz zupełnie odmienny, bardziej pesymistyczny, czego dowodem są stale toczące się konflikty zbrojne w różnych częściach świata.

Potężny wszechmocny Rzym

Imperium rzymskie praktycznie od początku uznawało małżeństwo za wysoce istotną instytucję społeczną. Rzymianie niejako podarowali nam współczesne określenie „matrymonialny” oznaczające związek małżeński, pochodzi ono od łacińskiego słowa „matrimonialis”, które z kolei zaczerpnięte jest ze słowa „mater” czyli matka.

Rzymscy cesarze dążyli do stabilnego imperium, uważano, że harmonia w społeczeństwie podbudowuje siłę obronną kraju. Za czasów cesarza Augusta wprowadzono nawet prawo nakładające kary pieniężne na mężczyzn, którzy odkładali i przesuwali datę swojego ślubu. Populacja rzymskiego imperium była szeroko rozprzestrzeniona i jednocześnie bardzo zróżnicowana, jednak pozostawiła po sobie wiele śladów tego jak wyglądało społeczne życie w tamtych czasach.

Wśród wyższych klas rzymskiego społeczeństwa zawierano małżeństwo w formie zwanej “confarreatio”, anulowanie takiego małżeństwa wymagało skomplikowanej serii religijnych rytuałów zwanych „diffareatio”. Rozwody wśród niższych klas społecznych można było przeprowadzić znacznie łatwiej, z inicjatywy jednego z małżonków.

Zazwyczaj to ojciec danej rodziny aranżował małżeństwo swoich dzieci wraz z ojcem innej rodziny. Rodzina przyszłego współmałżonka wybierana była z takim zamysłem, aby nowo tworzona więź między rodzinami przyniosła jak najwięcej korzyści. Jednak bez zgody obojga przyszłych małżonków, małżeństwo nie mogło dojść do skutku.

W rzeczywistości wiele małżeństw zawierano zarówno z miłości jak i dla pieniędzy, a po zaręczynach córki często zostawiały ojcom uzgodnienie kwestii przebiegu samej ceremonii.

Żadnych niewolników przed ołtarzem

Pierwszym warunkiem jaki trzeba było spełnić to upewnić się, czy między obojgiem zakochanych istnieje “conudium” czyli prawo do zawarcia małżeństwa. Zależało ono od kilku elementów: oboje nie mogli być blisko spokrewnieni, żadne z nich nie mogło być już zaręczone lub poślubione komu innemu oraz żadne nie mogło być niewolnikiem, chociaż pod pewnymi warunkami uwolnieni niewolnicy mogli zawierać małżeństwa.

Mężczyzna, który był żołnierzem, nie mógł poślubić ukochanej dopóki nie zakończyła się jego służba w legionie. Małżeństwa z obcokrajowcami były dozwolone, jednak z pewnymi zastrzeżeniami, które dotyczyły głównie wieku: panna młoda musiała mieć co najmniej dwanaście lat, natomiast pan młody trzynaście.

Jeżeli wszystkie kwestie formalne były w porządku, zabierano się za przygotowania do ślubu. Jako pierwsze organizowane było przyjęcie, aby ogłosić zaręczyny. Była to również okazja dla pana młodego do wręczenia ukochanej podarunku, zazwyczaj w postaci biżuterii.

W trakcie przygotowań do ślubu panna młoda symbolicznie ofiarowywała wszystkie swoje dziecięce zabawki na ołtarzu wzniesionym przez jej rodzinę ku czci rzymskich bogów. Czasami zdarzało się, że młodsze panny ukradkiem chowały gdzieś swoją najbardziej ukochaną zabawkę, a przyłapane na gorącym uczynku twierdziły, że po prostu się zagubiła.

Ubieranie Panny Młodej

Kobiety z rodziny przekazywały pannie młodej dobre rady i pomagały jej wyszykować się do ślubu. Suknia ślubna była zazwyczaj wykonana z białej wełny, miała prosty krój i skromny wygląd, często była zrobiona przez samą pannę młodą w oczekiwaniu na ten wielki dzień.

Mimo, iż tradycyjna suknia była prosta, przewiązana była szarfą zakończoną bardzo skomplikowanym węzłem, aby drażnić pana młodego i sprawdzić jego cierpliwość podczas nocy poślubnej.

Włosy panny młodej zbierano i układano w sześć loków-pukli po trzy z każdej strony głowy, co miało naśladować uczesania noszone przez westalki (kapłanki bogini ogniska domowego Westy).

Dodatkowo panna młoda udekorowana była girlandą z kwiatów oraz pięknym pomarańczowym lub szafranowym welonem. Taki welon był bardzo istotny, oznaczał bowiem, że panna chciała wyjść za mąż przed śmiercią i nie zamierzała rozwodzić się gdy nie będzie układało się w małżeństwie.

Pomysł welonu wziął się od kobiet zwanych Flaminica Dialis, były one żonami księży nazywanych Flamen Dialis. Księża cieszyli się wysokim poważaniem i respektem, dlatego nigdy nie mogli się rozwieść, nawet jeśli chcieli, aby zachować tradycyjny ład i porządek. To właśnie ci księża uczestniczyli w ślubach „confarreatio” razem z przewodniczącym księdzem zwanym Pontifex Maximus.

Pan młody nie miał żadnego określonego stroju do ślubu, musiał jednak dopilnować, aby jego wygląd był schludny, porządny i odpowiedni na taką okazję. Nie miał również osoby na kształt świadka, który stałby obok i wspierał go podczas ceremonii. Za to panna młoda miała przy sobie krewną kobietę (zazwyczaj matkę) zwaną „pronuba”, która musiała być aktualnie zamężna i wcześniej nie rozwiedziona.

Na ślub przybywali oczywiście członkowie rodziny i przyjaciele, jednak aby nadać małżeństwu moc prawną pośród uczestników musiało być co najmniej dziesięciu mężczyzn-obywateli jako świadków.

W poszczególnych regionach ceremonie różniły się między sobą, ale wspólnym punktem było jedzenie posolonego chleba przez nowożeńców, trzymanie prawej ręki małżonka podczas wygłaszania przysięgi oraz podpisywanie ślubnego kontraktu, w którym określano między innymi wielkość posagu (zazwyczaj pieniężnej kwoty przekazanej panu młodemu przez rodzinę panny młodej) i określano jego podział w przypadku rozwodu.

Weselny korowód

Po ceremonii i zebraniu gratulacji, pan młody wraz ze swoją rodziną wychodzili jako pierwsi, aby powitać pannę młodą w jej nowym młoda udawała rozpacz, że musi opuścić dom rodzinny, dołączała do parady bawiących się weselników.

Paradzie przewodziła pronuba, zaraz za nią podążali pozostali goście trzymając w ręku pochodnie, aby przecierać szlak dla nowożeńców. Panna młoda była prowadzona przez trzech chłopców, dwóch trzymało ją za obie ręce, zaś trzeci kroczył obok z pochodnią. W pochodzie uczestniczyli również muzycy. Małe żywnościowe podarunki były rzucane weselnikom podczas gdy parada przechodziła przez ulice miasta.

Tuż przed nowym domem panna młoda przechodziła przez tradycyjny rytuał wiązania wełny i rozlewania oleju przy wejściowych filarach, po czym była przenoszona przez próg domu przez pana młodego lub przez przyjaciół. W nowym domu panna młoda była witana podarunkiem w postaci małej płonącej pochodni i dzbanka w postaci statku wypełnionego wodą.

Weselnicy gromadzili się wokół symbolicznego ślubnego łoża małżeńskiego, po czym szczęśliwa para młoda otrzymywała prezenty od wszystkich gości.

Mówi się, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, jednak nie wszystkie ślubne tradycje stamtąd pochodzą. Na całym świecie rozwinęły się różne tradycje i obyczaje związane ze świętowaniem połączenia kobiety i mężczyzny węzłem małżeńskim. Prześledźmy pokrótce niektóre sposoby organizowania ślubu w różnych społeczeństwach.

Kraj kwitnącej wiśni

W Japonii ustalenia dotyczące zaręczyn i małżeństwa przeprowadzane są przez pośrednika zwanego “nakodo”. Kiedy oświadczyny zostaną przyjęte, poprzez nakodo pomiędzy obiema rodzinami następuje symboliczna wymiana kieliszków, odzienia, „podarunków szczęścia i pomyślności” oraz listy imion najważniejszych członków rodziny.

Pośrednik nie tylko zajmował się wstępnymi założeniami dotyczącymi danego małżeństwa, ale również uczestniczył w ceremonii ślubnej stojąc obok pary młodej, czasami nawet czytał tekst przysięgi. Na tym etapie kończyła się rola pośrednika.

Panna młoda nie była jeszcze całkowicie “uwolniona” przez swoją rodzinę, dlatego pan młody musiał odwiedzać ją każdej nocy, aby zobaczyć się ze swoją ukochaną żoną. Dopiero gdy urodziło im się dziecko albo gdy rodzice pana młodego zmarli, panna młoda uzyskiwała zgodę na opuszczenie swojego domu rodzinnego by zamieszkać z mężem.

Wikingowie

Społeczeństwo Wikingów raczej nie było nieśmiałe, wręcz przeciwnie mieli bardzo bezpośrednią i rozrywkową naturę. Przyjęcia weselne wśród Wikingów były rozciągnięte w czasie, ucztowano przy dźwiękach głośnej muzyki i przelewano hektolitry alkoholu, a w zależności od zamożności rodziny zabawa mogła trwać nawet miesiąc. Dla gości była to nie lada gratka, gdyż wszystko było za darmo, co więcej otrzymywali podarunki w podziękowaniu za obecność i nie było konieczności odwzajemniania się.

Dorodna Szkocja

W Szkocji natomiast goście opłacali nie tylko swoją podróż do miejsca ceremonii. Każda zaproszona na ślub rodzina powinna była podziękować parze młodej za zaproszenie przynosząc ze sobą własne jedzenie na przyjęcie weselne, jak również opłacić różne atrakcje, które mogły się pojawić oraz podarować nowożeńcom prezenty w dniu po weselu. Jeśli chodzi o finanse, większość par wychodziła na własnym ślubie bardzo dobrze.

Takie materialne korzyści ze ślubu miały ułatwić młodej parze start w nowe samodzielne życie i małżeństwo. W religijnym szkockim społeczeństwie uważano, że nieszczęście spotka tego, kto zdradzi złożoną przysięgę małżeńską. Przyłapani na zdradzie, mąż czy żona, musieli stanąć w misie pełnej zimnej wody przed drzwiami kościoła zanim rozpoczęła się msza tego dnia.

Kiedy w świątyni zebrało się duchowieństwo, niewierny również wchodził do środka, odziany w luźną przemoczoną koszulę i stawał przed lokalną społecznością. Po zakończeniu mszy pastor kończył upokorzenie niewiernego wyjaśniając zebranym okoliczności popełnionego grzechu.

Po meksykańsku

W Meksyku panował zwyczaj, że w beczułce wody ustawionej przed drzwiami kościoła zanurzano parę młodą tuż przed wejściem do środka na uroczystą mszę. Podczas ślubu ksiądz dosłownie związywał parę, następnie po złożeniu przysięgi przez obojga, owijał ich ramiona, pas albo nadgarstki różańcem w formie ośmiu pętli.

Czasami zamiast różańca używano sznurka z kwiatów, kokardek, drewnianych obręczy lub złotych wstążek w bardziej zamożnych rodzinach.

Po zakończeniu ceremonii wystrzeliwano w powietrze radosne salwy z pistoletów w prawdziwie meksykańskim stylu, po czym rozpoczynano ucztę weselną, by świętować zawarte małżeństwo.

Pierwszy taniec na uroczystym przyjęciu to zazwyczaj romantyczna tradycja gdy wszyscy zgromadzeni chwytają się za ręce i otaczają młodą parę tworząc kształt serca. Pod koniec wesela często odgrywano udawaną scenę wyrwania panny młodej z rąk męża przez jej rodzinę, a powrócić z powrotem w ramiona męża mogła dopiero po złożeniu obietnicy, że będzie im nadal pomagała w przyszłości.

Powszechne świętowanie

Na całym świecie śluby były i nadal są zróżnicowanym zbiorem form celebrowania połączenia kobiety i mężczyzny, powszechna zdaje się być wymiana obrączek, oczywiście kwiaty, przyjęcie weselne oraz welon panny młodej. Przykładowo w kulturze arabskiej prorok Mahomet doradzał, aby przed ślubem para spotkała się i wzajemnie poznała, jednak nie zawsze trzymano się tej zasady, dlatego zdarzało się, że pan młody nie widział swojej przyszłej żony aż do czasu, kiedy dziewczyna odsłoniła twarz w chwili zaślubin.

Gdziekolwiek w świecie odbyła się ceremonia, po ślubie sprawy powoli układają się i spokojnie zaczynają biec własnym torem aż do czasu kolejnego ślubu w danej społeczności. Podróż poślubna to już bardziej współczesna tradycja, chociaż to co dzieje się w jej trakcie i ewentualne tego efekty w postaci dzieci są stare jak świat.

Magda Grodecka


Przeraża Cię organizacja ślubu i wesela? Profesjonalni konsultanci ślubni odpowiedzą na Twoje pytania.
Zapytaj konsultanta!

Szukasz sukni na swój ślub? Zainspiruj się zdjęciami w naszej galerii sukien ślubnych

Podobne tematycznie artykuły
29/08/2009

Żyć w zgodzie z przyszłymi teściami
Poznanie przyszłych teściów to ważne, ale i stresujące doświadczenie.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (1)
04/09/2009

100, 200, 300... dni po ślubie
Małżeństwo oraz relacje w nim panujące to temat bardzo chętnie podejmowany przez pisarzy.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
12/09/2009

Ślub, a po ślubie...
Co będzie po ślubie? Jakie będzie nasze małżeństwo? Te pytania nie są zbyt często zadawane przez narzeczonych...

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (1)
Skomentuj artykuł

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Komentarze:

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!
Przygotuj się do ślubu » Dodaj firmę za 0 zł »
Wyszukiwarka
Galeria
Firmy
Popularne tagi
Polecamy
Bogaty zbiór tekstów do zaproszeń na ślub i wesele
Znajdź swój styl - romantyczny, klasyczny, a może nowoczesny?
Lista spraw do załatwienia przed ślubem
Spis Urzędów Stanu Cywilnego w Polsce
Wyjątkowe ręcznie robione zaproszenia ślubne