Witaj ~gościu na portalu NaszŚlubiWesele.pl :)
NaszŚlubiWesele » Artykuły » Obyczaje, tradycje ślubne » Ślubne tradycje i legendy
Katalog artykułów
Poradnik ślubny
Reguluj swoje wydatki za pomocą bardzo prostego programu! »
Ankieta

Ile planujecie wydać na swój ślub i wesele?

Oddanych głosów: 2875
Zapisz się i otrzymuj podsumowanie tygodnia!
Autor artykułu: Redakcja
27/08/2009

Ślubne tradycje i legendy

zwyczaje ślubne

Wiele aktualnych ślubnych tradycji ma swoje korzenie w dość odległych czasach. Z biegiem lat ulegały przemianom, mimo tego dzisiaj nadal są kultywowane.

Jak podaje historia wieczór panieński wywodzi się z początków XIX wieku, kiedy to ubogi młynarz zakochał się w pięknej panience z dobrego domu. Ojciec dziewczyny był przeciwny temu małżeństwu, odmówił przekazania posagu córki, a zgodnie z obyczajem panna nie mogła wziąć ślubu bez posagu.

Legenda podaje, że dziewczyna została obdarowana przez swoich hojnych przyjaciół tak wieloma podarunkami, że zakochani mogli spokojnie pobrać się, nie korzystając z przygotowanego przez ojca posagu. Zwyczaje ślubne mają przeróżne pochodzenie, czasami bardzo zaskakujące.

Coś starego, coś nowego, coś pożyczonego, coś niebieskiego... „Coś starego” to zazwyczaj osobisty podarunek od matki lub babci, jako symboliczny kawałek mądrości i małżeńskiego życia. „Coś nowego” symbolizuje nową rodzinę, która tworzy się gdy zakochani biorą ślub. „Coś pożyczonego” oznacza szczęśliwie zamężną kobietę, której jakby wypożycza się małżeńskie szczęście. „Coś niebieskiego” ma dwojakie znaczenie – panny w starożytnym Rzymie nosiły niebiesko zakończone suknie na znak miłości, wierności i szczerości, z kolei Chrześcijanie kojarzą niebieski z czystością Dziewicy Maryi.

W zamierzchłych czasach wśród walczących plemion ojcowie często ofiarowywali własne córki jako pokojowy “podarunek”. Podczas ślubu obie zwaśnione strony usadzano po dwóch przeciwnych stronach świątyni, tak aby ceremonia mogła przebiec bez rozlewu krwi. Z chwilą gdy walczące plemiona połączyły się w jedną rodzinę, niebezpieczeństwo było zażegnane. Dzisiaj członkowie obu rodzin również zasiadają w kościelnych ławach po przeciwnych stronach.

W okresie anglosaskim, pan młody często musiał bronić swoją ukochaną przed potencjalnymi porywaczami, dlatego rękę, którą władał mieczem, na wszelki wypadek pozostawiał wolną. Najlepszy wojownik z danej społeczności stał za panem młodym i był odpowiedzialny za pomoc w ochronie panny młodej, gdyby zaistniała taka konieczność. Stąd też pochodzi tradycja świadka pana młodego.

Czy zastanawialiście się skąd wzięło się określenie “węzeł małżeński”? Prawdopodobnie pochodzi z czasów wczesnych Rzymian, kiedy panna młoda wkładała gorset związany mnóstwem węzełków, które pan młody musiał rozwiązać.

Według przekazywanych z pokolenia na pokolenie opowieści, zwyczaje ślubne pochodzące z wczesnego średniowiecza to przenoszenie przez próg - panna młoda musiała zostać przeniesiona przez próg świątyni, ponieważ była niechętna (lub tylko udawała niechętną) do wejścia w mury ślubnej kaplicy.

W tamtych czasach uważano takie wahanie za typowo kobiece zachowanie. Z kolei inna legenda o pochodzeniu tradycji przenoszenia panny młodej przez próg mówi, że panna musiała być przeniesiona przez próg by ochronić ją przed złymi duchami, które mogły na nią czyhać.

Tort ślubny i jego tradycja pochodziąjeszcze z czasów starożytnych, kiedy bochenek chleba rozłamywano nad głową panny młodej jako symbol nadziei, płodności i szczęśliwego życia. Goście spożywali okruszki połamanego chleba, aby życzyć nowożeńcom wszystkiego najlepszego. Ten obyczaj przewędrował w średniowieczu do Anglii, gdzie goście weselni przynosili na ślub małe ciasteczka, po czym układano je razem w jeden duży stos. Para młoda miała następnie stanąć nad zgromadzonymi ciastkami i obdarować się czułym pocałunkiem.

Kiedyś wierzono, że głośne dźwięki odstraszają złe duchy, dlatego podczas ślubnej ceremonii goście wydawali różne donośne odgłosy, by odpędzić zło jak najdalej od narzeczonych. Dzisiaj tradycja ta przejawia się w momencie, gdy doczepione do samochodu pary młodej puszki, dzwonki czy inne gadżety, hałasują podczas odjazdu nowożeńców spod kościoła.

Jako zagraniczną ciekawostkę można podać pochodzenie angielskiego określenia „honeymoon” czyli „podróż poślubna”. Wiele wieków temu pary pobierały się podczas pełni księżyca (ang. „moon” oznacza księżyc). Następnie przez kolejne 30 dni popijali miód winny, aby przysporzyć sobie więcej szczęścia (ang. „honey” oznacza miód). Stąd angielskie określenie „honeymoon” odnosi się do okresu rozpoczynającego się zaraz po ślubie, czyli przeważnie do podróży poślubnej.

Magda Grodecka

Podobne tematycznie artykuły
26/08/2009

Japoński ślub
Śluby w Japonii są bardzo wystawne i zarazem kosztowne, jednak coraz więcej młodych Japończyków decyduje się na skromniejsze i tańsze ceremonie.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
27/08/2009

Ślubny bon ton - czyli jak zgodnie z dobrym obyczajem zachowywać się na ślubie
Kiedy otrzymasz zaproszenie na ślub, nie zniechęcaj się, tylko pamiętaj, że jest to świetna okazja, by spotkać znajomych, poznać nowe osoby i pobawić się. Nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
27/08/2009

Magiczny wieczór panieński
Jeżeli planujesz zorganizować wieczór panieński swojej przyjaciółki, zapewne chciałabyś, by przyjęcie było oryginalne, niepowtarzalne i po prostu wyjątkowe.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
Skomentuj artykuł

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Komentarze:

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!
Przygotuj się do ślubu » Dodaj firmę za 0 zł »
Wyszukiwarka
Galeria
Firmy
Popularne tagi
Polecamy
Bogaty zbiór tekstów do zaproszeń na ślub i wesele
Znajdź swój styl - romantyczny, klasyczny, a może nowoczesny?
Lista spraw do załatwienia przed ślubem
Spis Urzędów Stanu Cywilnego w Polsce
Wyjątkowe ręcznie robione zaproszenia ślubne