Zanim mężczyzna zamieszka ze swoją partnerką, nie widzi powodu, dla którego miałby przestać korzystać z uroków życia u rodziców.
Pozytywnych aspektów jest wiele – od czystych i wyprasowanych koszulek do domowych obiadów (koniecznie mięsnych). Większość z nas stwierdzi pewnie, że to z powodów ekonomicznych, ale czy na pewno? Nie jesteś przypadkiem zbyt wygodny?
W innym mieście
Temat jest Ci zupełnie obcy, w sytuacji, w której wyjeżdżasz na studia do innego miasta. Jesteś niejako przymuszony do samodzielności. Nie zrobisz zakupów – nie zjesz obiadu, nie wypierzesz skarpetek – nie będziesz miał czystej pary. Uczysz się również ekonomicznie dysponować pieniędzmi (oszczędzasz cały tydzień, aby w sobotę bawić się w klubie studenckim).
We własnym mieście
Co zrobić w przypadku, kiedy mieszkasz w mieście, w którym rozpocząłeś studia? Przenieść się na uczelnię do innej miejscowości, aby nauczyć się dorosłego życia? Ale po co? Skoro możesz zaoszczędzić i dalej mieszkać u rodziców, jeść domowe obiady (a nie pizzę na wynos), a jak pojawi się pierwsza praca, odłożysz trochę pieniędzy i wtedy się wyprowadzisz…
Pierwsza praca
Właśnie. Bronisz pracę magisterską, odbierasz dyplom. Promotor poleca Cię w renomowanej firmie, dostajesz się na staż, po sześciu miesiącach otrzymujesz wymarzoną pracę. Wszystko się układa. Po roku dostajesz podwyżkę, taką, która pozwoli Ci wynająć porządną kawalerkę. Ale nie robisz tego. Odkładasz to na później.
Pierwszy kredyt, ale nie mieszkaniowy
Po kolejnych miesiącach efektywnej pracy starasz się o kredyt, ale nie na własne mieszkanie, tylko na motor, którym chwalisz się wszystkim kumplom podczas meczu w piątkowy wieczór. Wracasz późno w nocy, zaglądasz do lodówki, a tam wita Cię talerz naleśników z karteczką: „Smacznego, mama!” No i jak opuścić taki dom?
Nie ma jak u rodziców
Oczywiście dokładasz się do rachunków, robisz zakupy z listy przygotowanej przez rodziców, ale nie są to kwoty, które znacząco opróżniają Twój portfel. Oszczędzasz na inne rzeczy: dwutygodniowy wypad w góry, najnowsza konsola do gier, drogie perfumy (w biurze trzeba się dobrze prezentować), decyzję o kredycie mieszkaniowym przesuwasz na dalszy plan.
Miłość na horyzoncie
Prezes firmy zaprasza wszystkich na imprezę integracyjną. Tam poznajesz ją. Piękną, błyskotliwą, inteligentną i dowcipną. Czarujesz ją swym urokiem osobistym, opowiadasz o dokonaniach w firmie. Pijecie drinka, potem drugiego, robi się późno. Ona się przytula, a Ty mówisz: „muszę wracać do domu”, bo obiecałeś mamie, że schowasz na noc kwiaty balkonowe.
Ona – zdruzgotana, myśli, że masz żonę i dwójkę dzieci, próbuje o Tobie zapomnieć. Gdy wyjaśniasz jej, że mieszkasz z rodzicami, oddycha z ulgą i tłumaczy sobie, że to sytuacja tymczasowa. Bo przecież ona przeprowadziła się z mniejszej miejscowości i była zmuszona zamieszkać sama, a Ty nie miałeś takiej potrzeby.
Wspólne mieszkanie
Spotykacie się, chodzicie na randki, wyjeżdżacie na romantyczne weekendy, a intymne wieczory spędzacie u niej. Ona nie pyta (bo jest jeszcze za wcześnie), Tobie jest tak wygodnie. Po roku czasu ona chce czegoś więcej, nieśmiało proponuje wynajęcie wspólnego, przestronniejszego mieszkania, a Ty na to: „możemy przecież zająć drugie piętro w domu moich rodziców”. Wtedy ona mówi „dość” i odchodzi. Ty nic nie rozumiesz. Mama stwierdza: „nie doceniała Cię, synku”.
Rola rodziców
I tu niestety wielkie pole do popisu mają Twoi rodzice. To ich zadaniem jest odpowiednie przygotowanie Ciebie do dorosłego życia, tak, abyś w pewnym wieku opuścił dom rodzinny i poradził sobie sam.
Każdy z nas, mężczyzn, jest inny i ten „odpowiedni wiek” nigdy nie będzie w tym samym czasie. Ale, ku Twojemu zaskoczeniu, musi nastąpić. Po to, żebyś stworzył w przyszłości nową rodzinę i któregoś dnia przekazał doświadczenie i wiedzę swojemu dziecku. Choćby po to, by usłyszeć kiedyś: „dzięki tato!”
Piotr Olstowski
* Przeraża Cię organizacja ślubu i wesela? Profesjonalni konsultanci ślubni odpowiedzą na Twoje pytania. Zapytaj konsultanta!
* Ciąża i poród bez tajemnic. Kompletne informacje dla kobiet w ciąży
|
|
26/08/2009
Historia ślubów ... czyli jak poprzez wieki wiązano się węzłem małżeńskim |
|
|
29/08/2009
Żyć w zgodzie z przyszłymi teściami |
|
|
04/09/2009
100, 200, 300... dni po ślubie |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!