Jakiś czas temu zaproszono nas na ślub i przyjęcie weselne. Jak się okazało, nie była to zwyczajna ceremonia...
Zanim dotarliśmy do kościoła, już z daleka widać było jego niesamowitą budowlę. Zobaczyliśmy pokaźną wieżę wyglądającą jakby doczepiono do niej olbrzymią złotą kulę. W miarę zbliżania się do kościoła, naszym oczom ukazała się również druga taka sama złota wieża. Zupełnie jak z bajki Disney'a o Alladynie. Kościół wyglądał zupełnie jak zamek.
Gdy tylko przekroczyliśmy jego próg, jedno słowo, które przychodziło nam do głowy to złoto. Całe wnętrze było przepełnione złotem. Jeszcze nigdy nie widzieliśmy tak bogato zdobionej świątyni. Zza każdego malowidła wyłaniał się charakterystyczny wizerunek złotej wieży z kulą.
Na przedzie kościoła umieszczona była szeroka brama, rozpościerająca się z jednej do drugiej strony budynku. Brama wykonana była z prawdziwego szczerego złota. Sam kościół nie był jedyną rzeczą, która nas zaskoczyła - niesamowita była sama ślubna ceremonia.
Ceremonia rozpoczęła się gdy Panna Młoda weszła do kościoła pod rękę z Panem Młodym, co dla niektórych gości było zaskakujące. Jak podają zwyczaje ślubne, Pan Młody nie powinien widzieć swojej wybranki aż do momentu, gdy jej ojciec nie odprowadzi jej do ołtarza.
Okazało się jednak, że kilka godzin przed ślubem Młodzi otrzymali błogosławieństwo (blahsovenya) od swoich rodziców. Ukraińska tradycja przedślubnego błogosławieństwa pokrywa się w tym miejscu z naszym polskim zwyczajem.
Wspólne wejście Pary Młodej do kościoła niesie ze sobą przesłanie, że oboje wkraczają w nowe życie jako równorzędni partnerzy. Podstawowe filary ukraińskich małżeństw - równość oraz praca zespołowa, można odkryć na różne sposoby podczas całej ceremonii.
Następnie, zanim Para Młoda zaczęła kierować się do ołtarza, na samym końcu kościoła ksiądz zatrzymał Młodych, by uzyskać potwierdzenie, że oboje pragną zawrzeć związek małżeński bez przymusu oraz jako równi sobie. Następnie ksiądz poświęcił obrączki ślubne i włożył je każdemu z małżonków na palec.
W Ukraińskiej tradycji również istnieje funkcja świadków, określanych jako "starosties". Krocząca do ołtarza Para Młoda, zamiast kwiatów, niesie w dłoniach obrazki Maryi Panny i Jezusa Chrystusa jako symbole postaw do naśladowania w życiu małżeńskim.
Podczas ceremonii ksiądz śpiewał wszystkie pieśni, a przeważnie strona, po której zasiadała rodzina Panny Młodej odpowiadała śpiewem na zawołania księdza. Takie wzajemnie śpiewanie trwało około godziny. Jest to wyrazem wiary, że śpiewając modlimy się podwójnie.
Zaskakujące, że ksiądz co pewien czas kierował do zgromadzonych gości słowa typu "Proszę teraz o uwagę". Podczas ceremonii opowiedziana została przypowieść o winie, które Jezus przyniósł na przyjęcie w Kanie Galilejskiej, kiedy to jako pierwsze otworzył wino kiepskiej jakości, a gdy goście byli już upojeni, otworzył drogie wino najwyższej klasy.
Takiego tematu podczas ceremonii ślubnej nikt z nas nie spodziewał się. Ksiądz, odwracając się plecami do Pary Młodej, przemawiał do wiszącego z przodu obrazu Jezusa Chrystusa.
Pod koniec ceremonii zaślubin, ksiądz zaprowadził Pannę Młodą do obrazu Maryi, który znajdował się po lewej stronie świątyni. Panna Młoda złożyła kwiaty pod obrazem, uklękła, by zmówić modlitwę, po czym wróciła na miejsce obok męża.
Następnie przyszedł czas na najważniejszy element ślubu - koronację. Wieńce z zielonego mirtu, który symbolizuje miłość, czystość i płodność, zostały umieszczone na głowach nowożeńców. Jest to znak nadchodzącego nowego królestwa, które będzie pod rządami nowożeńców. Koronacja ma być również przypomnieniem, że małżeństwo to partnerstwo w Chrystusie i że należy prowadzić honorowe życie pełne miłości do drugiego człowieka.
W tej części ceremonii Młodzi kładą swoje prawe dłonie na Ewangelii, wymieniają przysięgi i stają się małżeństwem w oczach Boga. Ksiądz związuje razem dłonie nowożeńców, po czym Młodzi okrążają ołtarz trzy razy. Są to ich pierwsze kroki jako męża i żony.
Koniec ceremonii jest tradycyjny, Para Młoda wychodzi razem z kościoła, odbiera gratulacje od zebranych gości i dziękuje im za przybycie. Po wyjściu ze świątyni, zamiast obrzucania ryżem czy konfetti, Para Młoda "obrzucana" jest dźwiękiem wesołych gwizdków. Następnie wszyscy udają się na przyjęcie weselne.
Około godziny 18 zaserwowano szampan i truskawki. Świadkowie wygłosili swoje toasty ku czci Pary Młodej, po czym podano wszystkim koktajle. Ukraińskie przyjęcie weselne nie różniło się specjalnie od innych przyjęć. Wyjątkiem był duży pięknie zdobiony bochen chleba "korovai", który zastąpił miejsce tortu weselnego. Jest to tradycyjny ślubny chleb, który symbolizuje wspólnotę. Na chlebie znajdują się figurki dwóch małych białych gołąbków, tak jak figurki Pana i Panny Młodej na torcie weselnym.
Nie był to podobno pełny tradycyjny ukraiński ślub, niemniej jednak był niezwykle interesujący. Ceremonia skupiała się przede wszystkim na osobach Panny i Pana Młodego jako pary, która ma połączyć się w jedno.
Aspekty religijne skupiały się na tych samych wartościach, jak w przypadku innych religii, ale w nieco inny sposób. Zwyczaje ślubne podczas ceremonii są bardzo symboliczne i skoncentrowane na przekazaniu nowożeńcom, że w Królestwie Bożym od dnia ślubu są rozpoznawani jako mąż i żona, i nie powinni wyrzekać się tego.
Magda Grodecka
Ślubna ciekawostka - rekonstrukcja tradycyjnego białoruskiego wesela:
|
|
26/08/2009
Historia ślubów ... czyli jak poprzez wieki wiązano się węzłem małżeńskim |
|
|
26/08/2009
Japoński ślub |
|
|
27/08/2009
Magiczny wieczór panieński |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!