Walentynki przywędrowały do nas z Zachodu i w dość krótkim czasie zdobyły dużą popularność połączoną z sukcesem komercyjnym. Spowodowały istne szaleństwa w szkołach i w sklepach.
W połowie lutego panuje szał kupowania drobnych upominków, najlepiej z całym mnóstwem czerwonych serduszek i miłosnych haseł „Kocham Cię”.
Ale jak to z uroczystościami i świętami bywa – nie każdy je lubi, dlatego uważajmy, kogo pytamy, jak spędził Dzień Zakochanych. W odpowiedzi może nas spotkać niezbyt zadowolona mina i długi monolog narzekań.
Dlaczego niektórzy nie lubią Walentynek?
Jeśli jesteś sam/sama
Dla samotnych Walentynki to niekoniecznie ulubiony dzień. Wokół pełno zakochanych par, z mediów aż kipi propaganda szczęśliwej, romantycznej miłości, a rodzina i znajomi wciąż podpytują Ciebie, kiedy im kogoś przedstawisz.
W sklepach pełno prezentów dla Niej lub dla Niego, rzeczy, które koniecznie „musisz” mieć. Do ulubionych gazet dostajesz gadżety, z których i tak nie zrobisz użytku. I wcale nie poprawi Ci to humoru.
Może czasem się zastanawiasz, dlaczego nie ma Święta Samotnych i dlaczego z brakiem partnera należy się w naszej kulturze ukrywać albo co najmniej martwić się i błagać los o miłość i jakąś „drugą połówkę”.
Twój ukochany/ukochana jest daleko
14 lutego przypomina jeszcze dotkliwiej o rozłące. Brakuje tej wyjątkowej osoby, z którą chciałoby się spędzić ten romantyczny dzień. Pozostają rozmowy telefoniczne czy na videokonferencje skype, ale to ciągle mało, to tylko namiastka bliskości. Nici z romantycznej kolacji…
Taki los czeka wiele osób, których ukochani, partnerzy, współmałżonkowie np. pracują poza granicami kraju, ale również tych, którym akurat wypadnie dyżur czy służbowy wyjazd.
Dominacji czerwonych serduszek mówisz stanowcze „Nie”
Denerwują Cię wszechobecne kiczowate ozdoby, nie cierpisz tych wszystkich przesłodzonych przebojów, które słyszysz na każdym rogu. Nie lubisz, ani pluszowych misiów, ani czekoladek. Romantyczne komedie to nie jest to, na co pójdziesz do kina. Niekoniecznie jesteś wyzbyty/a romantyzmu, ale na pewno brakuje Ci go w tej komercyjnej wersji.
Kochajmy się codziennie, a nie tylko od święta
Choć Walentynki dla niektórych to świetna okazja, by świętować związek, inni pytają, czy potrzebny jest specjalny dzień, by to uczcić? Czy nie można o sobie pamiętać codziennie i bez okazji sprawiać sobie prezent?
Presja Walentynek jest tak duża, że czasem uważa się, że pary, które postanawiają ich nie obchodzić, mają jakieś problemy, nie kochają się itd. Ale tak naprawdę trudno uznać sposób obchodzenia tego dnia za wyraz tego, czy w związku dzieje się dobrze czy źle, przynajmniej nie zawsze.
Mamy swoje polskie święta
Święto Niezapominajki (tylko kiedy tak naprawdę je obchodzimy?!) i Noc Świętojańską, przez niektórych obchodzoną tez jako Noc Kupały. Po co kolejne amerykańskie kalki, które nijak nie przystają do naszej rzeczywistości?
Dbajmy o to, co nasze i rodzime! Choć jakby się zastanowić: niektóre słowiańskie zwyczaje zupełnie nie przystają do naszych czasów, z kolei bez części zachodnich zwyczajów trudno wyobrazić sobie naszą dzisiejszą kulturę.
Ale Walentynki nie muszą być złem koniecznym, to w dużej mierze zależy od nas, jak się spędzimy. Luty to miesiąc, w którym przeciętny Polak ma niewiele okazji do świętowania, więc czerwień na witrynach sklepowych nie powinna go aż tak bardzo razić. Poza tym – może nieco ociepli nasze zimowe ulice?
Czasem zdarza się, że nieśmiałe osoby w tym dniu decydują się na wyznania lub kroki, które być może zaowocują czymś poważniejszym. Dlaczego by nie spróbować? Dzień Walentynek nadaje się do tego idealnie!
Celina Fit
* Zaplanuj ślub z głową! Miej wszystko pod kontrolą, bez stresu i nerwów, że o czymś zapomnisz. Skorzystaj z naszego Organizera ślubnego!
|
|
02/02/2011
Krótka historia randkowania |
|
|
07/02/2011
Pomysły na Walentynki |
|
|
10/02/2011
Walentynkowy ślub |