Witaj ~gościu na portalu NaszŚlubiWesele.pl :)
NaszŚlubiWesele » Artykuły » Ciekawostki ślubne » Krótka historia randkowania
Katalog artykułów
Poradnik ślubny
Reguluj swoje wydatki za pomocą bardzo prostego programu! »
Ankieta

Ile planujecie wydać na swój ślub i wesele?

Oddanych głosów: 2875
Zapisz się i otrzymuj podsumowanie tygodnia!
Autor artykułu: Redakcja
02/02/2011

Krótka historia randkowania

miłość | psychologia miłości

Od momentu kiedy pierwsi osadnicy pojawili się w południowej Ameryce, randkowanie i zaloty odgrywały ważną rolę w procesie tworzenia więzi międzyludzkich oraz społeczeństwa jako takiego.

Pierwsze próby zalotów były bardziej oficjalne niż ówcześnie, a cel miały jeden i jednoznacznie określony – doprowadzić do zaślubin, a co za tym idzie, do stworzenia rodziny.

Z biegiem czasu zarówno forma jak i znaczenie zalotów straciły swoją oficjalną, biznesową formę, do obiegu weszło słowo ‘randka’, którego wymowa jest mniej sugestywna. Obecnie, jeśli mężczyzna zaprasza kobietę na randkę nie jest to gest sugerujący małżeńskie zamiary.

Historia zalotów i randkowania

Cofnijmy się nieco w czasie, aby lepiej przyjrzeć się pochodzeniu oraz pełnemu znaczeniu tradycji zalotów i randkowania. Współczesny powszechnie stosowany termin ‘randka’ sięga swoimi korzeniami aż do starodawnego obyczaju zawierania kontraktów małżeńskich, jeszcze przed osiągnięciem odpowiedniego wieku młodych małżonków.

............................................................................................................................................................

ZOBACZ TO:

Szukasz pomysłu na bukiet do ślubu? Sprawdź nasze galerie bukietów ślubnych!

............................................................................................................................................................

Odbywało się to bez ich wiedzy oraz zgody, stanowiło swoistego rodzaju biznes, transakcję finansową, która miała zapewnić obu rodzinom, tj. zarówno rodzicom potencjalnego pana jak i panny młodej, dobrobyt oraz dobre imię i status społeczny. Uczucia nie wchodziły w grę, nie było miejsca na romantyczne uniesienia.

Mało prawdopodobne wydaje się zatem pokrewieństwo takiego sposobu nawiązywania miłosnych relacji z obecnie rozpowszechnioną formą randkowania, całkowicie swobodną i mało zobowiązującą.

Bliższym odpowiednikiem tradycyjnych zalotów wydają się być zaręczyny oraz okres narzeczeństwa, choć i te przybierają coraz mniej wiążącą i poważną formę. To, co kiedyś wydawało się być nierozerwalne jeśli raz ustanowione, dziś straciło na ważności, a symboliczne ‘tak’ wymawiane podczas przyjmowania pierścionka nie jest ostateczne.

Wracając do tradycji małżeństw aranżowanych przez rodziców, wydawać by się mogło, że wszystkie one były czysto formalne, nastawione na obustronne zyski, bez jakiegokolwiek wglądu w uczucia młodych.

Jednak niektóre pary miały szczęście, np. wśród naśladowców południowo-europejskiej kultury żydowskiej, uczucie między przyszłymi małżonkami stanowiło priorytetowy element podczas zawierania małżeńskiego kontraktu. Dlatego też rozwinęła się tradycja zalotów i randkowania, aby młodzi ludzie mogli się poznać, wymienić poglądy, opowiedzieć o swoich potrzebach i obawach.

Randki znane w obecnej formie ukształtowały się w erze wiktoriańskiej, kiedy to mieszkańcy Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych, będących pod wpływem rewolucji industrialnej oraz wynikającego z niej dobrobytu, mogli pozwolić sobie na czas wolny i przyjemności, w tym również randkowanie i zaloty.

Panowie mogli poświęcić paniom nie tylko swój czas, ale i pieniądze. Rynek został zalany podręcznikami serwującymi rady, jak zdobyć serce kobiety, opisującymi etykietę zalotów, a także dostarczającymi gotowe ‘słodkie frazy’, które panowie mieli szeptać do ucha wybrankom swoich serc. Nastąpił tak zwany ‘boom’ na zaloty, młodzi oszaleli na tym punkcie.

Z nadejściem dwudziestego pierwszego wieku sytuacja ponownie się zmieniła, priorytety uległy przewartościowaniu. Młodzi ludzie często najpierw skupiają się na tym, aby kupić mieszkanie czy wybudować dom, a dopiero później rozglądają się za życiowym partnerem, z którym można by stworzyć rodzinę ów dom zamieszkującą.

Współcześni panowie stoją przed nie lada wyborem – poświęcić czas na zarabianie pieniędzy, aby później zaoferować jej dom? Czy może najpierw ją w sobie rozkochać, a później razem dążyć do założenia rodziny i stworzenia przytulnych czterech kątów?

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale na pewno ułatwiają jego osiągnięcie. To jakimi wartościami kierujemy się w życiu i kiedy decydujemy się na wybór drugiej połówki jest wyłącznie indywidualną decyzją.

Jedno jest pewne – na randki nigdy nie jest za późno! Ważne, żeby stanowiły nie tylko źródło poznania, ale i obustronnej przyjemności oraz zadowolenia.

Kamila Kraszewska


* Przeraża Cię organizacja ślubu i wesela? Profesjonalni konsultanci ślubni odpowiedzą na Twoje pytania.
Zapytaj konsultanta!

Podobne tematycznie artykuły
12/09/2009

Ślub, a po ślubie...
Co będzie po ślubie? Jakie będzie nasze małżeństwo? Te pytania nie są zbyt często zadawane przez narzeczonych...

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (1)
27/09/2009

Znaleźć właściwego partnera
Zawarcie związku małżeńskiego może być punktem zwrotnym w życiu niejednego człowieka. Jak upewnić się, że to jest ta właściwa osoba?

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
11/10/2009

Jak miłość wprawia świat w ruch...
W imię miłości często robimy dziwne, wręcz niemądre rzeczy. Podejmujemy się szalonych wyzwań, a potem uciekamy, rzucając swoje serce w nieznane.

Czytaj dalej » Sprawdź komentarze (0)
Skomentuj artykuł

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować!

Komentarze:

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!
Przygotuj się do ślubu » Dodaj firmę za 0 zł »
Wyszukiwarka
Galeria
Firmy
Popularne tagi
Polecamy
Bogaty zbiór tekstów do zaproszeń na ślub i wesele
Znajdź swój styl - romantyczny, klasyczny, a może nowoczesny?
Lista spraw do załatwienia przed ślubem
Spis Urzędów Stanu Cywilnego w Polsce
Wyjątkowe ręcznie robione zaproszenia ślubne