Niekonwencjonalne i indywidualne podejście przyszłych małżonków do ślubu staje się w naszym kraju coraz bardziej popularne. Dzięki temu cała uroczystość jest bardziej osobista i emocjonalna.
Osobiście bardzo mnie to cieszy, ponieważ również dla mnie, jako dla gościa weselnego, często są to wspaniałe i wzruszające momenty.
Młodzi pragną, by ich uroczystość była wyjątkowa i zapamiętana przez wszystkich. Nietypowe pomysły mogą wprawić w osłupienie niejedną ciocię. Zacznę od tego, co zaobserwowałam na ślubach i weselach w mojej rodzinie oraz wśród znajomych.
Przede wszystkim w zastępstwie kwiatów narzeczeni proszą o obdarowywanie ich rozmaitymi innymi rzeczami: ubrania, słodycze, maskotki, przybory szkolne lub środki czystości, które później przekazują np. do domu dziecka. Miłośnicy czworonogów proszą o karmę, zabawki i koce z myślą o schronisku dla psów. Spotkałam się również z prośbą o ciekawe książki oraz butelki wina, które mają umilić wspólnie spędzane wieczory.
Dość dużo kontrowersji budzi u nas wciąż lista prezentów ślubnych. Bardzo popularna na Zachodzie, u nas czasem bywa źle odbierana. Niejednokrotnie byłam świadkiem rozmowy, że takie narzucanie swojej woli przez Parę Młodą jest niegrzeczne.
Moim zdaniem trzeba sobie ułatwiać życie. Dzięki ustalonej liście prezentów odpada również często niezręczna rozmowa o preferencjach odnośnie prezentów. Nie dziwię się również Młodym, że nie marzą im się 4 podobne zastawy stołowe, 5 pudełek kieliszków do wina i 3 żelazka.
Podczas wesela, chwilą, w której wszystkie oczy zwrócone są ku Młodej Parze jest pierwszy taniec. Niezapomniane dla mnie były oczywiście te, które łamały wszelkie konwenanse. Zamiast tradycyjnego i często sztucznie wyuczonego walca wiedeńskiego, Młodzi szaleli na parkiecie mieszając ze sobą wszystkie style. Ciekawym pomysłem, z którym się spotkałam był wesoły układ taneczny zatańczony ze świadkami. Czwórka uśmiechniętych, z humorem tańczących ludzi to widok, który do dziś mam przed oczami.
Oglądając ślubne zdjęcia również można zauważyć zmianę. Nudne zdjęcia studyjne zastąpiły profesjonalne i oryginalne sesje plenerowe. Na takich zdjęciach widać uśmiech, zabawę i spontaniczność, a przede wszystkim uczucie między Młodymi. Teraz oglądanie takich fotek nie jest już dla mnie karą, a często jest to prawdziwe obcowanie ze sztuką. Widziałam już zdjęcia w tramwaju, na polu golfowym, w opuszczonej fabryce czy z Młodą Parą po kolana zanurzoną w wodzie. To fantastyczne, że coraz częściej mamy odwagę na trochę niekonwencjonalnego szaleństwa!
Nie tylko przyszli Małżonkowie, ale również goście weselni mogą wykazać się inicjatywą. Na jednej z ceremonii ślubnych, w której uczestniczyłam, wszyscy mogli usłyszeć zabawne historie z życia Młodej Pary, które wcześniej przygotowała księdzu rodzina. Jeżeli ktoś wśród znajomych lub rodziny wykazuje talent poetycki, ciekawym pomysłem jest napisanie wesołego wierszyka o Młodej Parze i wyrecytowanie go w przerwie między tańcami na weselu.
Podsumowując, jak dla mnie im więcej humoru, spontaniczności i pozytywnego myślenia, tym lepiej. Niezmienne i ponadczasowe pozostaje natomiast to, że życzymy każdej Młodej Parze prawdziwego szczęścia, miłości i życia jak w bajce.
Joanna G.
Nagrodzona praca nadesłana na konkurs "Ślubna ciekawostka"
* Przeraża Cię organizacja ślubu i wesela? Profesjonalni konsultanci ślubni odpowiedzą na Twoje pytania. Zapytaj konsultanta!
* Ciąża i poród bez tajemnic. Najlepsze informacje dla kobiet w ciąży
|
|
26/08/2009
Japoński ślub |
|
|
27/08/2009
Ślubny bon ton - czyli jak zgodnie z dobrym obyczajem zachowywać się na ślubie |
|
|
27/08/2009
Magiczny wieczór panieński |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!