Ślubne wpadki od niepamiętnych czasów są horrorem dla państwa młodych, zażenowaniem dla ich rodziców, oraz niezłym ubawem dla zaproszonych gości.
Chyba nie ma takiej osoby, która nie obejrzałaby chociaż jednego śmiesznego filmu, na którym uwiecznione są wpadki ślubne nowożeńców. Najpopularniejsze z nich to potknięcia, źle powtórzona przysięga małżeńska, potargana fryzura, czy wielka czekoladowa plama na sukni ślubnej. Czy może być coś jeszcze gorszego w tym szczególnym dniu?
Ceremonia zaślubin
Cywilny czy kościelny, ślub jest niezwykle stresujący zarówno dla pary młodej, jak i dla ich rodziców i świadków. Podczas głównej uroczystej ceremonii zdarza się wiele niekontrolowanych sytuacji – jedne wpadki ślubne są śmieszne, inne mniej, a są również i takie, które doprowadzają pannę młodą do łez.
Praktycznie na każdym ślubie są małe dzieci, które jak na złość zaczynają płakać wniebogłosy w najmniej odpowiednim momencie i za żadne skarby nie da się ich uciszyć. Takie sytuacje nieraz doprowadzały do chwilowego przerwania ceremonii, a rodzice dziecka musieli wraz z nim opuścić kościół – wszak przy rzewnym płaczu bardzo łatwo o pomyłkę księdza.
Duchownym zdarza się przekręcać imiona i nazwiska pary młodej, nie trafiać opłatkiem do ich ust, a z kolei niewybaczalnym błędem jest pomylona przysięga małżeńska – zarówno przez księdza, jak i przyszłych małżonków. Mina pana młodego musi być nietęga, kiedy wybranka jego serca powie: „Biorę Ciebie Michale za męża….”, zamiast Marku – i na odwrót.
Kościelne wpadki ślubne to również podeptanie przez druhny welonu, zaginięcie obrączek, zakrztuszenie się podczas picia wina mszalnego, lub – o zgrozo, wylanie go na śnieżnobiałą suknię panny młodej.
Wesele
Sala weselna jest znakomitym miejscem do wszelakich „nieprzewidzianych sytuacji”, ale skoro ceremonia zaślubin dobiegła już końca, nie powinny być one przyjmowane ze smutkiem – będzie się z czego śmiać w trakcie oglądania nagrania wideo.
Najczęstszymi wpadkami na sali weselnej są potknięcia, niekontrolowane poślizgi, uderzenie głową w sufit podczas oczepin, lub co gorsze, upadek z krzesła, rozdarcie sukni oraz jej poplamienie, odklejony tips świeżo poślubionej mężatki czy też nadmiar promili w organizmach weselników, który często doprowadza do zawirowań na parkiecie, a także głośnych i często sprośnych przyśpiewek.
Jedzenie na weselu również może przysporzyć wielu kłopotów – a nuż śliska krewetka wymknie się spod kontroli i wyląduje na talerzu wujka, bądź podczas uroczystego krojenia tortu, ten złamie się, lub co gorsza spadnie na ziemię.
Posiłki podawane na weselu bardzo często są wykwintne i niezwykle wymyślne, dlatego też nie ma się co dziwić, jeżeli babcia zacznie krzyczeć, że na jej talerzu coś się rusza, ktoś wystraszy się ślimaka, a uczulona na orzechy kuzynka nieświadoma ich obecności w sosie, niemiłosiernie spuchnie i będzie musiała zakończyć zabawę u najbliższego lekarza.
Jak uniknąć wpadek?
Wpadki ślubne, rzec można, są nieodłącznym elementem, aczkolwiek można spróbować ich uniknąć stosując się do kilku sugestii:
• używajmy jedynie wypróbowanych kosmetyków
• jeżeli przyszła panna młoda od zawsze jest posiadaczką krótkich paznokci, nie powinna zakładać dwucentymetrowych tipsów, gdyż nie będzie mogła nawet wsunąć mężowi obrączki na palec
• jeżeli jesteśmy alergikami unikajmy kwiatów, które nas uczulają
• przed weselem warto wziąć kilka lekcji tańca
• przy wyborze obuwia warto wybrać takie, które posiada podeszwę antypoślizgową
• na godzinę przez ceremonią nie myślmy o dawnej miłości (może to spowodować pomyłkę podczas wypowiadania przysięgi małżeńskiej)
• wybierając weselne menu nie ograniczajmy się tylko do owoców morza i innych nowoczesnych dań – postarajmy się o dania tradycyjnej kuchni staropolskiej
• przed wejściem do kościoła warto wziąć głęboki oddech i przekonać samego siebie, że nic złego się nie przydarzy Jeżeli jednak przytrafi się ślubna wpadka, przede wszystkim nie należy panikować.
Dzięki opanowaniu i stalowym nerwom niewykluczone, że nikt z gości weselnych jej nie zauważy. Z drugiej strony, najlepiej przyjmować wszystko z dystansem – przecież nie jesteśmy pierwsi i zapewne nie ostatni, którym taka niespodzianka może się przydarzyć.
Klaudia Kula
Dawka ślubnego humoru - najlepsze ślubne wpadki!
|
|
02/08/2010
Ku przestrodze |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!