Poligamia to związek małżeński, gdzie osób jednej płci jest więcej niż jedna. Mówimy o związku jednego mężczyzny z wieloma kobietami (poligynia) lub jednej kobiety z wieloma mężczyznami (poliandria).
Poliandrię praktykowano np. ze względu na małą ilość mężczyzn w społeczeństwie, czasem świadczyła o statusie i bogactwie danej osoby, która mogła sobie pozwolić na wielożeństwo.
Coraz więcej w Europie mówi się o zalegalizowaniu poligamii, szczególnie w krajach bardziej postępowych, liberalnych.
Interesujące wielożeństwo
Mówi się o tym, że na naszym kontynencie drastycznie spada liczba narodzin i że być może tego typu rodzina miałaby szansę nie tylko się utrzymać, ale i wydać, a potem wychować potomstwo. Poza tym ludzie i tak się rozchodzą, potem do siebie wracają, a pewne więzi pozostają, nawet jeśli każda z osób miała czy ma innego partnera.
.......................................................................................................................................................
ZOBACZ TO!
Sprawdź nasze pomysły na tort weselny! Przejdź do galerii
.......................................................................................................................................................
Dla innych jest to wygodniejsze ze względu na ekonomię gospodarstwa domowego, poza tym stanowi ciekawe, nazwijmy to, urozmaicenie codziennego nudnego życia. Zmniejszyłoby to również poziom hipokryzji, skoro i tak wiele par jest narażonych na zdradę.
Jeśli doszłoby do rozwodu, to dzieci nie byłyby tak dotkliwie pozbawione któregoś z członków rodziny, bo zawsze byłby ktoś jeszcze – „ciocia” lub „wujek”, co miałoby złagodzić ból rozłąki i zapewnić dalszy harmonijny rozwój.
W wielokulturowej Europie trudno uznać, który model rodziny sprawdzi się najlepiej, więc dlaczego by nie spróbować poligamii? Przynajmniej tak mówią jej zwolennicy.
Przeciwnicy poligamii
A co na to przeciwnicy takich innowacyjnych form małżeństwa? Zadają szereg pytań, na które nie jest łatwo odpowiedzieć. Czy np. w Polsce gdzie twardo trzymają się tradycyjne wartości, nie szokowałaby rodzina złożona np. z męża, dwóch żon i dzieci lub, jeszcze gorzej, żony i dwóch mężów? Czy nie byłby to zbyt odważny krok, jeśli przyjrzymy się naszej obyczajowości?
Jak poligamia ma się do tradycyjnego modelu polskiej rodziny, w której małżeństwo określa się jako związek jednej kobiety i mężczyzny? Jest to bardzo ważny element katolickiego światopoglądu, który nie jest przychylny innych związkom, np. homoseksualnym.
Istnieje też pytanie, w jaki sposób uregulować prawnie związki poligamiczne – czy wszyscy członkowie mają równe prawa do majątku, prawa do opieki nad dziećmi. Cześć osób zastanawia się także, czy to, że ludzie zdradzają swoich partnerów jest wystarczającym argumentem, by rozszerzać definicję małżeństwa.
Czy zlikwidowałoby to problem? Czy związki, w których jest więcej niż dwóch partnerów trzeba nazywać małżeństwem? Czy nie wystarczające są regulacje dotyczące spraw spadkowych i opieki zdrowotnej?
Bo być może poligamia stałaby się po prostu pożywką dla adwokatów i nie przyniosłaby realnych korzyści.
Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy poligamii mają dużo na ten temat do powiedzenia. Co prawda trudno sobie wyobrazić poligamię w warunkach polskich, choćby w małych mieszkaniach na kredyt, ale z drugiej strony, jeśli komuś wygodnie w takich relacjach, to czemu nie?
Celina Fit
* Zaplanuj ślub z głową! Miej wszystko pod kontrolą, bez stresu i nerwów, że o czymś zapomnisz. Skorzystaj z naszego Organizera ślubnego!
|
|
26/08/2009
Historia ślubów ... czyli jak poprzez wieki wiązano się węzłem małżeńskim |
|
|
29/08/2009
Żyć w zgodzie z przyszłymi teściami |
|
|
04/09/2009
100, 200, 300... dni po ślubie |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!