Wybór ślubnego nakrycia głowy bywa czasami trudniejszy niż samej sukni. Gdy przypomnimy sobie słynny ślub księżnej Diany z księciem Karolem, jej imponujący welon był głównym punktem całej kreacji.
Dzisiaj Panny Młode już coraz rzadziej decydują się na ciągnące się po ziemi czy niesione przez dwójkę małych dzieci welony o pokaźnej długości. Współczesne Panny mają w czym przebierać. I tym bardziej ich wybór jest coraz trudniejszy. Welon, tiara czy wianek? Aż chciałoby się powiedzieć: "Szkoda, że głowę mamy tylko jedną", bo oczywiście nie zakładamy, że ślub weźmiemy po raz kolejny.
Welon
Wybór welonów jest niezwykle bogaty, możemy przebierać w niezliczonych modelach i fasonach, wykonanych z przeróżnych materiałów. Najczęściej spotykane są ozdoby z tiulu i szyfonu. Bardziej wytworne wykonane są z koronki czy zdobione haftem. To na jaki welon się zdecydujemy, czy będzie to welon lekki jak mgiełka czy też będzie wykonany cały z koronki, zależy od kreacji ślubnej.
Jeśli nasza suknia jest bogato zdobiona, z mnóstwem koralików, kryształków bądź falbanek, powinniśmy wybrać delikatny welon z tiulu ucięty prosto lub ząbkowanymi nożyczkami. Jeśli zaś nasza kreacja jest prosta i minimalistyczna możemy pozwolić sobie na welon bardziej dekoracyjny, wykończony koronką, haftami lub lamówką. Można również wpleść w welon małe różyczki, oczywiście pod warunkiem, że występują one również w sukni i nie uzyskamy w ten sposób stylizacyjnego nadmiaru w naszej kreacji.
Wianek
Welon przyjęło się traktować jako tradycję z zachodniego kręgu kulturowego. Dlatego nie dziwi fakt, że w niektórych regionach Czarnego Kontynentu, głowa Panny Młodej ozdabiana jest muszelkami ślimaków. W Polsce welon zastąpił tradycyjny wianek, zachowując jednak jego symbolikę. Odwołując się zatem do naszej tradycji i historii niektórzy powiedzą, że wianek ślubny to zamierzchły zwyczaj i już bardzo rzadko spotykany. Nic bardziej mylnego. Wianki uplecione z autentycznych, naturalnych stokrotek, margerytek, słoneczników, chabrów, z wszelkich kwiatów polnych czy z trawy dodadzą wyjątkowego charakteru każdej Pannie Młodej.
Decydując się na takie nakrycie głowy, pamiętajmy, że wianek powinien pasować do ślubnego bukietu. Może być oczywiście wykonany z innego gatunku kwiatów, ale ważne, by były w tym samym kolorze. Do bardzo strojnej sukni ślubnej lepiej wybrać wianek wąski, wykonany z jednego gatunku kwiatów, ściśle ułożonych jeden obok drugiego, z małą ilością zieleni. Do skromnej sukni lepiej pasuje wianek szerszy, bardziej ozdobny. Jeśli Panna Młoda rezygnuje zupełnie z welonu, z tyłu wianka można wpleść szereg kolorowych, cienkich tasiemek. Przyozdabiając głowę wiankiem z prawdziwych kwiatów pokazujemy również naszą łączność z naturą.
Tiara
Niektóre panie, które chcą poczuć się jak w prawdziwej bajce, sięgają po tiary i diademy. Taka ozdoba z pewnością rzuca się w oko. Może zostać wykonana z koralików, kryształków, kamieni oraz pereł. Najlepiej nosić je do wysoko upiętej fryzury. Radzimy również, aby nie nosić razem welonu i tiary, bowiem te dwie ozdoby najlepiej prezentują się osobno. Zresztą diadem czy tiara są na tyle strojne, że nakładając jeszcze welon – ryzykujemy przesadę.
Daria Kwiatkowska
|
|
27/08/2009
Podstawowe akcesoria ślubne |
|
|
27/08/2009
Ślubna tiara doda Pannie Młodej blasku |
|
|
29/08/2009
Welon Panny Młodej |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!