Ozdoby i błyskotki to jedne z najpopularniejszych prezentów dla kobiet, choć często zapomina się, że kiedyś były one bardzo ważnym męskim atrybutem.
Od wieków ludziom zależało, by poprawić urodę, podkreślić zalety i zatuszować wady. Od kiedy istnieje człowiek, istnieje też biżuteria.
Ludzie pierwotni zdobili swoje ciała naszyjnikami z kości i zębów, kamyków i muszelek. Potem ich miejsce zajęły miedziane i żelazne „błyskotki”. Najstarsze złote i srebrne ozdoby liczą sobie około 6 tysięcy lat. Miały nie tylko zdobić, ale też świadczyć o bogactwie i prestiżu, czasem straszyć wroga. Odgrywały ważną rolę w obrzędach religijnych i magicznych rytuałach.
Pewne ozdoby były zarezerwowane tylko dla dygnitarzy. W starożytnym Rzymie złote pierścienie potrafiono nosić na wszystkich palcach obu dłoni! To właśnie tam po raz pierwszy pojawiły się diamenty! Wtedy także zaczęto uważać, że kamienie szlachetne posiadają niezwykłą moc, np. że można za ich pomocą leczyć różne dolegliwości.
Średniowieczna biżuteria miała przede wszystkim wymiar symboliczny, jej ważnym, nieodłącznym elementem stał się krzyż – znak nowej religii. Złoto uznano za symbol mądrości i dostojeństwa, ciągle było więc w cenie. Na szyjach i dekoltach pań zawisły okazałe wisiory i naszyjniki.
Rozpoczęcie prawdziwej mody na biżuterię datuje się na XVI wiek, wtedy to biżuteria stała się bardzo popularna wśród kobiet. Na szeroką skalę rozpoczęto produkcję „seryjnej” biżuterii. Umożliwiły to wzorniki, tj. książeczki zawierające konkretne wzory ozdób. Na podium miejsce diamentu zajął rubin. Zaczęto także wykorzystywać platynę.
XX wiek przynosi wdzięczną, nietrwałą biżuterię. Choć z jednej strony liczył się chwilowy efekt, z drugiej strony zaczęto wracać do tradycji, klasycznych wzorów i tradycyjnych, trwałych materiałów.
Kamienie szlachetne, chętnie wykorzystywane przez jubilerów, liczą sobie długą historię. Najczęściej są to rzadko spotykane rodzaje skał i minerałów - idealne do łączenia z innymi materiałami, oprawiania w srebro, złoto czy inne metale szlachetne. Oprócz wyjątkowych walorów estetycznych każdy z nich ma swoją historię. Przypisuje się im magiczną moc – trudno się zresztą dziwić: wielokolorowe, mieniące się, niektóre wyjątkowo trwałe.
Jaki kamień dla kogo?
Są różne metody. Niektórzy uważają, że należy kierować się typem urody, inni stawiają na przyporządkowanie do znaków zodiaku lub czakramów, które potrzebują „pomocy”.
Część osób poleca zdać się na swoją intuicję i odpowiedzieć sobie na pytanie, który kamień, biżuteria po prostu nam się podoba. Podobno ta metoda okazuje się najskuteczniejsza w litoterapii, którą powszechnie stosowano już w starożytnym Rzymie.
Najlepiej jest poznać gust danej osoby, może wybrać się z nią kiedyś na zakupy, przyjrzeć się biżuterii, którą nosi. Wtedy wybór prezentu staje się łatwiejszy, a i radość z jego otrzymania jest większa i… szczera.
Celina Fit
* Wyjątkowe i niepowtarzalne ręcznie robione zaproszenia ślubne
* Przeraża Cię organizacja ślubu i wesela? Profesjonalni konsultanci ślubni odpowiedzą na Twoje pytania. Zapytaj konsultanta!
|
|
26/08/2009
Jak dobrać ślubną biżuterię |
|
|
27/08/2009
Ślubna tiara doda Pannie Młodej blasku |
|
|
15/06/2010
Dwa złote kółka |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!