Gdy organizujemy wielkie przedsięwzięcie jakim jest wesele, analizujemy niemal każdy koszt, który trzeba ponieść. Ogromnym wydatkiem jest na pewno zakup alkoholu.
Zresztą wiele osób nie wyobraża sobie, by prawdziwe przyjęcie weselne mogło odbyć się bez toastów za szczęście Pary Młodej. Alkohol to wręcz niezbędny element weseliska i wiele osób podziela ten pogląd.
Jednak coraz więcej młodych par, decydujących się na organizację wesela, rezygnuje całkowicie z alkoholu. Chcą bowiem cieszyć się obecnością gości i dzielić się własnym szczęściem, unikając dantejskich scen, które niestety zdarzają się, gdy niektórzy biesiadnicy przesadzą ze spożyciem napojów wysoko procentowych.
Bez procentów
Gdy moi znajomi podjęli decyzję, że na ich przyjęciu nie będzie alkoholu, ich rodzina i przyjaciele przyjęli ten fakt z konsternacją. Ciężko było im zrozumieć, że Ania z Wojtkiem pragną ten dzień uczcić w nieco inny sposób. Mimo szmerów niezadowolenia wszyscy goście zjawili się na przyjęciu i ... niestety nie potrafili uszanować decyzji pary młodej.
Zaczęły się wędrówki do sąsiadującej z salą weselną stacji benzynowej, oczywiście by zakupić napoje z dużą zawartością procentów. Goście puszczając znacząco oczka częstowali się specjalną „wzmocnioną” pepsi i otwarcie żartowali z idealistycznego podejścia nowożeńców. Ci bardzo to przeżywali, obserwując jak rozwija się i dokąd zmierza ich własne przyjęcie weselne. Jednym słowem, wesele okazało się wielką klapą. Jak tego uniknąć?
Obiad
Jeśli zależy nam na uroczystości bez alkoholu, łatwiej będzie zorganizować uroczysty obiad, niż duże przyjęcie weselne. Takie przyjęcie trwa zwykle około dwóch lub trzech godzin, goście celebrują wykwintne menu weselne, koncentrują się na rozmowie zamiast na zabawie czy spożywaniu alkoholu.
Wesele
Jeśli mimo wszystko decydujemy się na zorganizowanie wesela bezalkoholowego, powinniśmy zatrudnić animatora-wodzireja, który przygotuje specjalny program imprezy. Dzięki temu nasi zaproszeni goście nie będą się nudzić i rozluźnią się bez lampki alkoholu.
Wówczas sceptyczne nastawienie bardzo szybko minie, a zamiast biegać do stacji benzynowej po alkohol i spożywać go po kryjomu pod stołem – weselnicy zaczną się najzwyczajniej w świecie bawić.
Inne rozwiązanie
Żeby jednak uniknąć klapy podczas własnego wesela, proponujemy podanie weselnego wina. Jest to bardzo wytworny alkohol - wino czerwone dobrze wpływa na serce, zaś białe rozjaśnia umysł. A goście na pewno nie poczują się dyskomfortowo i z chęcią skosztują trunek przygotowany przez gospodarzy.
Niestety żyjemy w takim społeczeństwie, w którym spożycie alkoholu znajduje się wciąż na wysokim poziomie. Na szczęście powoli cywilizujemy się i sięgamy po różne alkohole, czysta wódka coraz częściej przegrywa z piwem czy winem, którego popularność w naszym kraju stale rośnie.
Zanim zdecydujemy się na organizację bezprocentowego wesela, warto przemyśleć to bardzo dokładnie, by nie popsuć zabawy gościom nastawionym na prawdziwie polskie biesiadowanie, by nie pamiętać własnej frustracji, gdy zobaczymy wędrówki naszych przyjaciół i krewnych do sklepu monopolowego, i aby na siłę nie naprawiać świata.
Daria Kwiatkowska
|
|
26/08/2009
11 rzeczy, na które goście weselni narzekają najczęściej |
|
|
27/08/2009
Temat ślubu – czy i jaki wybrać? |
|
|
27/10/2009
Huczne wesele czy cichy obiad? |
Brak komentarzy, Twój może być pierwszy!